piątek, 19 kwietnia 2013

PIĘĆ OSÓB, KTÓRE SPOTYKAMY W NIEBIE

Tytuł: Pięć osób, które spotykamy w niebie
Autor: Mitch Albom
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 200
Moja ocena: 7/10


Kolejny autor, którego twórczość nie była mi do tej pory znana to Mitch Albom. Pierwszy raz miałam okazję czytać książkę jego autorstwa i należy przyznać jestem zadowolona, iż na nią trafiłam. Nie jest to typowa opowieść, jaką można przeczytać zazwyczaj. Tutaj odnajdziemy coś wykraczającego poza granice naszego świata. Mianowicie została tutaj przedstawiona wizja nieba - zaskakująca, nieco inna, niż sobie wyobrażamy, jakkolwiek niezwykle budująca i zmieniająca nasze wyobrażenia o zaświatach. Zarazem w tej lekturze odnajdziemy mnóstwo życiowych mądrości, które nam uświadomią wartości ludzkiego życia.
Historia głównego bohatera - Eddiego, jest nietypowa. Eddie to staruszek, który od lat pracuje w parku rozrywki dla dzieci jako mechanik. Ogólnie nie różni się od innych ludzi w tym wieku, wiedzie sobie spokojne, może czasem nieco nudne życie. Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia, w dzień jego osiemdziesiątych trzecich urodzin dokładniej. Eddie tego dnia umiera - w zasadzie ginie śmiercią tragiczną podczas próby uratowania małej dziewczynki, na którą spada urwany wagonik kolejki... I w miejscu, gdy historia powinna się w sumie zakończyć, bo przecież wszyscy uważamy, że śmierć to koniec wszystkiego - opowieść dopiero się rozpoczyna... Życie Eddiego na ziemi może i dobiegło końca, jakkolwiek autor wykreował tutaj inną wizję - życia po życiu. 
Ciąg dalszy historii to życie w niebie, w którym bohater spotyka pięć osób. Wszyscy spośród spotkanych, mimo iż niekoniecznie znani Eddiemu z ziemskiego życia, nie są przypadkowi. Łączy ich ze sobą coś wspólnego z życiem bohatera, a spotkanie ich przez bohatera ma swój cel. Drogi życiowe tych ludzi w jakiś sposób się kiedyś skrzyżowały z Eddiem i obecne spotkania mają wyjaśnić czemu tak się stało. Dowiemy się, iż wszystko co nas w życiu spotyka w mniejszym bądź większym stopniu ma jakiś sens, że działo się po coś. Nawet te niby nieistotne momenty, na które zazwyczaj nawet nie zwracamy uwagi okazują się teraz znaczące.
Powieść Alboma to piękna, wzruszająca i budująca opowieść. Myślę, że warto ją przeczytać. Polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz