Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: Owocowa
Liczba stron: 192
Moja ocena: 6/10
Seria: Owocowa
Liczba stron: 192
Moja ocena: 6/10
"Smak
świeżych malin"... to pierwsza książka pani Sowy,
jaką udało mi się przeczytać... To
od niej rozpoczęła się 'moja przygoda' z lekturami tej autorki,
kilka lat temu... Książka powyższa to pierwsza część, tzw. Owocowej
trylogii...
Pierwszy raz przeczytałam ją z pięć, może sześć lat temu, jednak
ostatnio sobie o niej przypomniałam i postanowiłam powrócić do
jej lektury raz jeszcze...
Czytadło
wymarzone na samotne popołudnie... Pełne świeżości;) Historia
dwudziestokilkuletniej Maliny, dziewczyny kończącej właśnie
studia i rozpoczynającej 'dorosłe' życie. Bohaterka to bardzo
sympatyczna dziewczyna, posiadająca równie miłą rodzinkę oraz
przyjaciół. Książka napisana w bardzo przyswajalny sposób, pełna
ciepła i poczucia humoru, choć bywają również momenty
smutniejsze...
Nie
jest to jakaś 'wysoka' literatura, zakończenie nie jest tajemnicą,
wręcz przeciwnie raczej proste do domysłu, jakkolwiek książkę
czyta się szybko i całkiem miło można z nią spędzić
popołudnie. Polecam - mi się podobała:-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz