środa, 27 lutego 2013

EGZAMIN DOJRZAŁOŚCI

Tytuł: Egzamin dojrzałości
Autor: Lois Lowry

Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 227
Moja ocena: 7/10

Długo zbierałam się, by zacząć czytać tę książkę. Blisko trzy albo cztery tygodnie leżała na półce nietknięta, by się wreszcie doczekać. Jakoś opis zamieszczony na okładce, co więcej sama okładka, co tu dużo mówić  - nie zachęciły... Jednak pewnego dnia się przemogłam i... wpadłam po uszy... Nie mogłam się oderwać od czytania. 
Muszę stwierdzić, iż była to bardzo dobra książka!
Pełna nadziei i życzliwości opowieść o dziewczynie, która na pierwszy rzut oka ma w życiu wszystko... a jednak nurtuje ją pewna kwestia - mianowicie dowiaduje się, że rodzina w której się wychowuje nie jest jej rodziną biologiczną. 
Natalie, główna bohaterka, nastolatka pragnie poznać swoją matkę biologiczną oraz powody porzucenia przez rodzicielkę. Dziewczyna wyrusza w poszukiwaniu kobiety, która ją urodziła. Podczas tej wędrówki spotyka na swej drodze wielu życzliwych i pomocnych ludzi, którzy w pewien sposób zbliżą ją do poznania prawdy... Czy ją pozna i jaki wpływ na dalsze lasy bohaterki będzie to miało nie napiszę:) Nie zdradzę dokładniej treści, gdyż nie chcę zabrać Wam całej przyjemności z czytania. Jakkolwiek uznaję tę lekturę za wartą poświęcenia jej czasu. Mnie się podobała. Książka skłania do refleksji nad własnym życiem. Polecam:)

czwartek, 21 lutego 2013

MOJE EWANGELIE


Tytuł: Moje Ewangelie
Autor: Eric Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 156
Moja ocena: 7/10 

Od kilku dni pozostając w kręgach twórczości Schmitta tym razem kolejna krótka opowieść, która okazała się nowym, odkrywczym na swój sposób spojrzeniem na utarte przez wieki dogmaty wiary i chrześcijaństwa. Ta niewielka objętościowo książeczka zawiera w sobie mnóstwo ciekawych, wręcz filozoficznych podejść do tajemnicy zaczątków chrześcijaństwa. 
Wartościowa to książka, jakkolwiek dość trudna w odbiorze. Troszkę inna od poprzednich pozycji Pana Schmitta, jednak też dobra. Składa się z dwóch części, dwóch indywidualnych historii. Pierwsza poświęcona jest Jezusowi, druga Piłatowi. Chrystus uświadamia sobie, iż jest synem Boga, natomiast Piłat doznaje szoku gdy odchodzi od niego ukochana Klaudia... Autor ukazuje ich codzienność, radość, ale też strach i wątpliwości jakie ich dopadają na różnych etapach ich życia. Nie chcę tutaj przytaczać treści tych opowieści, gdyż niechcący mogę streścić całość i historia okaże się mało ciekawą dla przyszłego czytelnika. Zatem ograniczę się jedynie do polecenia jej lektury, gdyż uważam, że jest tego warta. Natomiast wszelkie przemyślenia niech już każdy według siebie snuje. Polecam!

poniedziałek, 18 lutego 2013

DZIECKO NOEGO

Tytuł: Dziecko Noego
Autor: Eric Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 130
Moja ocena: 7/10

Książki Schmitta mają swoją wyjątkowość, którą trudno dostrzec czytając inne pozycje. Same w sobie są cudeńkami literackimi i zwyczajnie je uwielbiam. Nie są to długie opowieści, dlatego też czyta się je bardzo szybko. Tym razem udało mi się przeczytać  Dziecko Noego i kolejny raz muszę przyznać, iż to bardzo wciągająca lektura.
Historia została opisana oczyma kilkuletniego dziecka - Josepha, dziecka żydowskiego, dziecka szczęścia, któremu udaje się przetrwać czasy wojny tylko dlatego, iż szczęśliwym trafem spotyka na swojej drodze dobrych ludzi: małżeństwo de Sully, panią Marcelle oraz później Ojca Ponsa. Joseph ma też wspaniałych rodziców, którzy z miłości do niego starają się zapewnić mu opiekę oraz ustrzec go przed śmiercią. Nawet jeśli ceną za to bezpieczeństwo ma być rozłąka z ukochanym synem to decydują się dla jego dobra powierzyć jego osobę obcym ludziom. Joseph nie z własnej winy jest skazany na rasistowskie uprzedzenia. Jego opiekun Ojciec Ponsa uczy chłopca "mądrego" spojrzenia na religię i udowadnia, iż bez względu na wyznawaną religię wszyscy ludzie są jednakowi. Szkoda, iż wiele osób takiego stanu rzeczy nie potrafi zrozumieć, bo stąd właśnie rodzą się uprzedzenia. Po wielu latach chłopcu udaje się odnaleźć rodziców... To kolejne szczęście w życiu Josepha...
Bardzo mądra i wartościowa książka. Może i prosta, jednak bardzo porywająca. Takie historie czyta się jednym tchem. Schmitt kolejny raz w swych opowieściach przemyca Czytelnikowi wiele cennych rad życiowych, o których na codzień się zapomina, jednak każdy przyzna jak ciężko żyć bez tego. Dobro, przyjaźń, odwaga... Ponadczasowe wartości, które doceniamy tym bardziej w trudnych czasach...
Polecam lekturę!

środa, 13 lutego 2013

AGRAFKA

Tytuł: Agrafka
Autor: Izabela Sowa
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 240
Moja ocena: 8/10

Właśnie skończyłam czytać "Agrafkę" Izabeli Sowy. Styl autorki miałam już okazję poznać wcześniej, podczas lektury"Owocowej Serii", zatem wypożyczając obecną książkę w zasadzie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Muszę przyznać, iż się nie zawiodłam. Lubię czytać Sowę, lubię jej język, styl, lubię historie przez nią opisywane... 
"Agrafka", to opowieść o dziewczynie z tzw. "dobrego domu", która chodzi do dobrej szkoły, dobrze się uczy, w zasadzie to nie ma większych problemów. Żyje w idealnym wręcz świecie, na znośnym poziomie. Jednak to wszystko to jedynie pozory, bo codzienność wcale nie jest taka kolorowa. Sowa ukazuje w książce wiele rys w "pozornie" idealnym świecie... Ktoś na parkingu zostawia psa... Chłopak, w którym bohaterka się podkochuje (?) wcale nie jest taki wspaniały... dziadek ukrywa swoje przekonania seksualne, moralne, rodzina niekoniecznie jest szczera... Idealna siostra też ma swoje problemy... Wiele sytuacji w życiu Dobromiły  - naszej bohaterki, sprawia, iż jest ona pogrążona w chaosie otaczającego ją świata.
Czytając taką Sowę oscylujemy po ścieżkach ludzkich wyborów i przekonań. Poznajemy sytuacje, które z pozoru proste, wcale nie są jasne zawsze.
 
Książka jest niby zaliczana do literatury młodzieżowej, jakkolwiek ja bym jej wcale tak precyzyjnie nie szufladkowała. Spokojnie może się o jej przeczytanie pokusić również dorosły czytelnik. Problemy w niej poruszone są uniwersalne, wcale nie dotyczą tylko nastolatek.

wtorek, 12 lutego 2013

#3 Szybka wizyta w bibliotece

Dziś dosłownie na chwil kilka "wpadłam" do biblioteki, by oddać przeczytane książki z poprzedniego razu. I miałam nic nie brać, bo przecież jeszcze mi kilka zostało, jednak... musiałam... bo ja zwyczajnie uwielbiam książki:) Ale tym razem wypożyczyłam maleńki stosik, trzy książki tylko;)

  1. Eric Emmanuel Schmitt - MOJE EWANGELIE
  2. Eric Emmanuel Schmitt - DZIECKO NOEGO
  3. Bohumil Hrabal - AUTECZKO


piątek, 8 lutego 2013

W ZAKLĘTYM KRĘGU


Tytuł: W zaklętym kręgu
Autor: Nora Roberts

Wydawnictwo: Harlequin
Seria: Dziedzictwo Donovanów
Liczba stron: 256
Moja ocena: 6/10

Ostatnio postanowiłam poznać trochę twórczość Nory Roberts, bo poza "Grą luster", którą przeczytałam kilka dni temu, nie czytałam żadnej jej książki. Dużo o niej słyszałam, zatem uznałam, iż nie zaszkodzi zgłębić nieco jej powieści. 
I muszę przyznać, iż wcale nie są takie najgorsze.
Książka, którą obecnie przeczytałam wydana jest w bardzo poręcznym formacie (idealnym do zabrania w każde miejsce), na dłuższą czy krótszą eskapadę: do auta, autobusu, pociągu - sprawdza się idealnie. Nie zajmuje wiele miejsca w torbie, a jest całkiem przyjemnym 'umilaczem' podróży. 
Tym razem łatwa i przyjemna opowiastka o losach młodej dziewczyny - wróżki, zielarki Anastazji. Dziewczyna mieszka w maleńkim miasteczku, jest typem samotnika, a na co dzień zajmuje się zbieraniem ziół i lecznictwem. Pewnego dnia w sąsiednim domu zamieszkuje młody wdowiec z kilkuletnią córką. Anastazja zakochuje się w mężczyźnie z wzajemnością, choć nie obejdzie się i tym razem bez małych przeszkód, jakkolwiek wszystko zakończy się dobrze:) 

Książkę tę przeczytałam w jedno popołudnie. Prosta, nieskomplikowana zbytnio fabuła sprawia, iż bardzo szybko czytelnik przenosi się w świat bohaterów i wspólnie z nimi uczestniczy w ich losach.
Idealna lektura na samotne popołudnie.
Polecam!


wtorek, 5 lutego 2013

GRA LUSTER

Tytuł: Gra luster
Autor: Nora Roberts

Wydawnictwo: Harlequin
Liczba stron: 254
Moja ocena: 6/10

Na książki Nory Roberts trafiłam zupełnym przypadkiem. Nigdy wcześniej nie czytałam jej książek. Mimo, iż zaliczane do grupy typowych "lekkich" romansów, tzw. harlequinów, nie są "złe" według mnie. I wcale ich bym nie nazwała typowymi romansami, gdyż wątki kryminalistyczne też się czasami pojawiają. Książki przystępne dla czytelnika i szybko wciągają. Wymarzona lektura na jakiś samotny wieczór.
 
"Gra luster" to jedna z takich powieści. Książka opisuje historię dwudziestokilkuletniej dziewczyny - Lindsay, której pasją jest balet. Od dzieciństwa uczęszcza na lekcje baletu i sukcesywnie osiąga kolejne noty. Jednak pewnego dnia wszystko porzuca, by wrócić do rodzinnego miasta i zamieszkać z matką, która nie mogła się otrząsnąć po wypadku męża. Po kilku latach mieszkania z matką Lindsay poznaje Setha oraz jego nastoletnią siostrzenicę - Ruth, której pomaga w balecie, gdyż dziewczynka, podobnie jak kiedyś Lindsay jest oddana baletowym ćwiczeniom. Między Lindsay a Sethem pojawia się uczucie, jednak wszystko zostaje zburzone wizytą dawnego trenera dziewczyny, który zabiega o powrót swej podopiecznej na sceny baletowe... Wiele miłosnych zawirowań, chwile niepewności, niespełnione marzenia i chęć ich realizacji... Z jednej strony miłość, z drugiej chęć kontynuacji pasji... Czy Lindsay i Seth przetrwają próbę rozstania? Można przeczytać, fajna odskocznia od codzienności:)