Autor: Nora Roberts
Wydawnictwo: Harlequin
Liczba stron: 254
Moja ocena: 6/10
Moja ocena: 6/10
Na książki Nory Roberts trafiłam zupełnym przypadkiem. Nigdy wcześniej nie czytałam jej książek. Mimo, iż zaliczane do grupy typowych "lekkich" romansów, tzw. harlequinów, nie są "złe" według mnie. I wcale ich bym nie nazwała typowymi romansami, gdyż wątki kryminalistyczne też się czasami pojawiają. Książki przystępne dla czytelnika i szybko wciągają. Wymarzona lektura na jakiś samotny wieczór.
"Gra luster" to jedna z takich powieści. Książka opisuje historię dwudziestokilkuletniej dziewczyny - Lindsay, której pasją jest balet. Od dzieciństwa uczęszcza na lekcje baletu i sukcesywnie osiąga kolejne noty. Jednak pewnego dnia wszystko porzuca, by wrócić do rodzinnego miasta i zamieszkać z matką, która nie mogła się otrząsnąć po wypadku męża. Po kilku latach mieszkania z matką Lindsay poznaje Setha oraz jego nastoletnią siostrzenicę - Ruth, której pomaga w balecie, gdyż dziewczynka, podobnie jak kiedyś Lindsay jest oddana baletowym ćwiczeniom. Między Lindsay a Sethem pojawia się uczucie, jednak wszystko zostaje zburzone wizytą dawnego trenera dziewczyny, który zabiega o powrót swej podopiecznej na sceny baletowe... Wiele miłosnych zawirowań, chwile niepewności, niespełnione marzenia i chęć ich realizacji... Z jednej strony miłość, z drugiej chęć kontynuacji pasji... Czy Lindsay i Seth przetrwają próbę rozstania? Można przeczytać, fajna odskocznia od codzienności:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz