poniedziałek, 18 lutego 2013

DZIECKO NOEGO

Tytuł: Dziecko Noego
Autor: Eric Emmanuel Schmitt
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 130
Moja ocena: 7/10

Książki Schmitta mają swoją wyjątkowość, którą trudno dostrzec czytając inne pozycje. Same w sobie są cudeńkami literackimi i zwyczajnie je uwielbiam. Nie są to długie opowieści, dlatego też czyta się je bardzo szybko. Tym razem udało mi się przeczytać  Dziecko Noego i kolejny raz muszę przyznać, iż to bardzo wciągająca lektura.
Historia została opisana oczyma kilkuletniego dziecka - Josepha, dziecka żydowskiego, dziecka szczęścia, któremu udaje się przetrwać czasy wojny tylko dlatego, iż szczęśliwym trafem spotyka na swojej drodze dobrych ludzi: małżeństwo de Sully, panią Marcelle oraz później Ojca Ponsa. Joseph ma też wspaniałych rodziców, którzy z miłości do niego starają się zapewnić mu opiekę oraz ustrzec go przed śmiercią. Nawet jeśli ceną za to bezpieczeństwo ma być rozłąka z ukochanym synem to decydują się dla jego dobra powierzyć jego osobę obcym ludziom. Joseph nie z własnej winy jest skazany na rasistowskie uprzedzenia. Jego opiekun Ojciec Ponsa uczy chłopca "mądrego" spojrzenia na religię i udowadnia, iż bez względu na wyznawaną religię wszyscy ludzie są jednakowi. Szkoda, iż wiele osób takiego stanu rzeczy nie potrafi zrozumieć, bo stąd właśnie rodzą się uprzedzenia. Po wielu latach chłopcu udaje się odnaleźć rodziców... To kolejne szczęście w życiu Josepha...
Bardzo mądra i wartościowa książka. Może i prosta, jednak bardzo porywająca. Takie historie czyta się jednym tchem. Schmitt kolejny raz w swych opowieściach przemyca Czytelnikowi wiele cennych rad życiowych, o których na codzień się zapomina, jednak każdy przyzna jak ciężko żyć bez tego. Dobro, przyjaźń, odwaga... Ponadczasowe wartości, które doceniamy tym bardziej w trudnych czasach...
Polecam lekturę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz